Komornik a Umowa o Dzieło — Ile Zabierze?

Pracujesz na umowie o dzieło i obawiasz się, że komornik zabierze Ci całe wynagrodzenie? Niestety, te obawy są uzasadnione. Umowa o dzieło jest najsłabiej chronioną formą zarobkowania w polskim prawie — komornik może zająć 100% wypłaty. W tym artykule wyjaśniamy dlaczego tak jest, czym umowa o dzieło różni się od zlecenia i etatu oraz jakie masz realne możliwości ochrony.

Dlaczego umowa o dzieło nie jest chroniona przed komornikiem

Umowa o dzieło (art. 627 Kodeksu cywilnego) to umowa, w której wykonawca zobowiązuje się do osiągnięcia konkretnego rezultatu — napisania tekstu, namalowania obrazu, zaprojektowania strony internetowej, wykonania remontu. Kluczowe jest to, że liczy się efekt końcowy, nie sam proces pracy. I właśnie ta cecha sprawia, że wynagrodzenie z umowy o dzieło nie ma żadnej automatycznej ochrony przed egzekucją komorniczą.

Kodeks pracy (art. 87¹ KP) chroni wyłącznie osoby zatrudnione na umowę o pracę — gwarantuje im zachowanie minimalnego wynagrodzenia netto i limituje potrącenia do 50% pensji (60% przy alimentach). Umowa o dzieło nie jest stosunkiem pracy, więc te przepisy w ogóle nie mają zastosowania.

Art. 833 §2¹ Kodeksu postępowania cywilnego chroni „świadczenia powtarzające się, które służą zapewnieniu utrzymania”. Ten przepis pomaga zleceniobiorcom, ale w przypadku umowy o dzieło zazwyczaj nie znajduje zastosowania. Dlaczego? Bo umowa o dzieło ze swojej natury dotyczy jednorazowego wykonania konkretnego rezultatu — nie jest świadczeniem powtarzającym się. Nawet jeśli realizujesz kilka umów o dzieło rocznie, każda z nich dotyczy innego, odrębnego dzieła.

Uwaga — umowa o dzieło to najsłabsza ochrona

Wynagrodzenie z umowy o dzieło jest traktowane przez komornika jak zwykła wierzytelność. Nie obowiązują żadne limity potrąceń, kwota wolna ani minimalne wynagrodzenie. Komornik może zająć 100% kwoty — zarówno u zamawiającego (przed wypłatą), jak i na Twoim koncie bankowym (powyżej kwoty wolnej na koncie).

W praktyce oznacza to, że jeśli zamawiający dostanie od komornika zawiadomienie o zajęciu wierzytelności, ma obowiązek przelać całe Twoje wynagrodzenie bezpośrednio na konto komornika. Nie zostaje Ci ani złotówka z tytułu umowy o dzieło. Nie musisz o tym wiedzieć zawczasu — zamawiający nie ma obowiązku Cię informować o zajęciu. Dowiadujesz się dopiero wtedy, gdy pieniądze nie wpływają na Twoje konto.

Umowa o dzieło vs umowa zlecenia vs umowa o pracę — porównanie ochrony

Żeby w pełni zrozumieć sytuację osób pracujących na umowie o dzieło, warto porównać trzy najpopularniejsze formy zatrudnienia pod kątem ochrony przed komornikiem. Różnice są dramatyczne — ta sama kwota wynagrodzenia może być chroniona całkowicie, częściowo lub wcale, w zależności od rodzaju umowy.

CechaUmowa o pracęUmowa zleceniaUmowa o dzieło
Ochrona automatycznaTAK — art. 87¹ KPNIE — wymaga wnioskuNIE — brak ochrony
Maks. potrącenie50% (60% alimenty)50% po wniosku100%
Kwota wolnaMin. wynagrodzenie nettoMin. wynagrodzenie po wnioskuBrak
Podstawa ochronyKodeks pracyArt. 833 §2¹ KPCBrak przepisu
Wymagane działanieŻadneWniosek do komornikaBrak skutecznego środka

Jak widać, umowa o dzieło znajduje się na samym dole hierarchii ochrony. Osoba na etacie zarabiająca 5 000 zł netto zachowa minimum 3 510 zł (minimalne wynagrodzenie netto). Zleceniobiorca po złożeniu wniosku — tak samo. Wykonawca dzieła zarabiający te same 5 000 zł może stracić całą kwotę. Jeśli interesują Cię szczegóły ochrony przy umowie zlecenia, przeczytaj nasz artykuł o tym, ile komornik może zabrać z umowy zlecenia.

Jedyny sposób ochrony — kwota wolna na koncie bankowym

Choć wynagrodzenie z umowy o dzieło nie jest chronione samo w sobie, istnieje jedna warstwa obrony — kwota wolna od zajęcia na koncie bankowym. Zgodnie z art. 54 Prawa bankowego, na koncie osobistym (ROR) chroniona jest kwota odpowiadająca 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę. W 2026 roku to około 3 510 zł.

Ta ochrona działa automatycznie — nie musisz składać żadnych wniosków. Bank sam jest zobowiązany zachować tę kwotę na Twoim koncie, nawet gdy komornik zajmie rachunek. Ale jest kilka istotnych zastrzeżeń, o których musisz wiedzieć:

Ograniczenia kwoty wolnej na koncie

  • Dotyczy tylko kont osobistych (ROR) — nie chroni kont firmowych, oszczędnościowych ani kont walutowych
  • Kwota wolna jest jedna — niezależnie od liczby kont w różnych bankach, łączna ochrona wynosi 3 510 zł
  • Nie kumuluje się z miesiąca na miesiąc — to nie jest „3 510 zł miesięcznie”, tylko stały próg ochrony
  • Nie chroni pieniędzy zajętych u zamawiającego — jeśli komornik zajął Twoje wynagrodzenie zanim trafiło na konto, kwota wolna na koncie nie pomoże

Co to oznacza w praktyce? Jeśli zarabiasz 6 000 zł na umowie o dzieło i pieniądze wpływają na Twoje konto osobiste, to na koncie zostanie Ci 3 510 zł, a komornik zajmie 2 490 zł. Ale jeśli komornik zajął wynagrodzenie bezpośrednio u zamawiającego — zamawiający przeleje komornikowi całe 6 000 zł, a na Twoim koncie nic się nie pojawi. Dlatego kluczowe jest, żeby wiedzieć, jakiego rodzaju zajęcie zastosował komornik.

Porównaj to z sytuacją osoby na etacie: przy tych samych 6 000 zł netto komornik może zabrać maksymalnie 2 490 zł (6 000 - 3 510 zł kwoty wolnej), a pozostałe 3 510 zł jest chronione niezależnie od tego, czy zajęcie nastąpiło u pracodawcy czy na koncie. Przy umowie o dzieło ochrona jest tylko na koncie — i to tylko do kwoty 3 510 zł. Więcej o ogólnych zasadach potrąceń dowiesz się z artykułu o tym, ile komornik może zabrać z pensji.

Wyjątek — cykliczne umowy o dzieło

Istnieje wąski wyjątek od zasady braku ochrony. Jeśli wykonujesz regularne, powtarzające się umowy o dzieło dla tego samego zamawiającego — np. co miesiąc piszesz artykuły, co tydzień projektujesz grafiki — sąd może uznać, że Twoje wynagrodzenie ma charakter „świadczenia powtarzającego się” w rozumieniu art. 833 §2¹ KPC.

W takim przypadku możesz spróbować złożyć wniosek do komornika o objęcie wynagrodzenia ochroną, analogicznie jak przy umowie zlecenia. Musisz jednak udowodnić, że:

  • Umowy są regularne — zawierane cyklicznie (co miesiąc, co tydzień) u tego samego zamawiającego
  • Wynagrodzenie jest powtarzalne — zbliżone kwoty w zbliżonych odstępach czasu
  • Stanowi główne źródło utrzymania — to z tych umów żyjesz
  • Służy zapewnieniu utrzymania — a nie jest dodatkowym, incydentalnym dochodem

To jednak droga bardzo trudna i niepewna. Sądy podchodzą do tego ostrożnie, bo umowa o dzieło z definicji dotyczy konkretnego, jednorazowego rezultatu. Nawet jeśli zawierasz kilka umów o dzieło miesięcznie, sąd może argumentować, że każda z nich jest odrębnym zobowiązaniem i nie spełnia warunku „powtarzalności świadczenia”. Orzecznictwo w tej kwestii jest niejednolite — niektóre sądy przyznają ochronę, inne odmawiają. Nie ma tu gwarancji sukcesu, jak w przypadku umowy zlecenia.

Jeśli jesteś w takiej sytuacji — cyklicznych umów o dzieło — warto skonsultować się z ekspertem, który oceni Twoje szanse na uzyskanie ochrony. Pamiętaj, że nawet jeśli sąd odmówi ochrony wynagrodzenia z dzieła, istnieją inne sposoby rozwiązania problemu zadłużenia. Szczegółowe informacje o obronie przed komornikiem znajdziesz w kompletnym przewodniku o komorniku.

Jak komornik zajmuje wynagrodzenie z umowy o dzieło — krok po kroku

Komornik może zająć Twoje wynagrodzenie z umowy o dzieło na dwa sposoby. Zrozumienie mechanizmu pomoże Ci lepiej się przygotować i podjąć odpowiednie kroki.

Sposób 1: Zajęcie u zamawiającego (przed wypłatą). Komornik wysyła do zamawiającego (osoby lub firmy, która zleciła Ci dzieło) zawiadomienie o zajęciu wierzytelności. Od tego momentu zamawiający ma obowiązek przelać całe Twoje wynagrodzenie na rachunek komornika — nie na Twoje konto. Zamawiający nie może Ci wypłacić pieniędzy ani „do ręki”, ani na konto. Gdyby to zrobił, odpowiadałby finansowo wobec wierzyciela. Ten sposób jest najgroźniejszy, bo omija kwotę wolną na koncie bankowym.

Sposób 2: Zajęcie na koncie bankowym (po wypłacie). Jeśli zamawiający zdążył Ci wypłacić wynagrodzenie, pieniądze trafiają na Twoje konto. Komornik zajmuje rachunek bankowy i bank przekazuje mu wszystko powyżej kwoty wolnej (ok. 3 510 zł w 2026 roku). Tu przynajmniej zostaje Ci kwota wolna na pokrycie podstawowych wydatków.

Czy komornik dowie się o Twojej umowie o dzieło?

Tak. Komornik ma dostęp do systemu ZUS (rejestr ubezpieczonych), Urzędu Skarbowego (PIT) i systemu OGNIVO (konta bankowe). Jeśli od umowy o dzieło odprowadzany jest podatek dochodowy — a jest zawsze — komornik zobaczy Twoje źródło dochodu w rocznym PIT-11 lub PIT-37. Próby ukrycia wynagrodzenia mogą skończyć się odpowiedzialnością karną na podstawie art. 300 KK (udaremnianie egzekucji).

Warto wiedzieć, że komornik nie musi wybierać między tymi dwoma sposobami — może zastosować oba jednocześnie. Zajmuje wynagrodzenie u zamawiającego, jednocześnie blokując konto bankowe. To podwójna presja, która sprawia, że osoby na umowach o dzieło są szczególnie narażone na utratę całych środków do życia.

Najczęstsze błędy osób pracujących na umowie o dzieło

Błąd 1: Przekonanie o ochronie. Wiele osób zakłada, że skoro pracują i odprowadzają podatek, to ich wynagrodzenie jest chronione jak na etacie. To nieprawda. Umowa o dzieło nie daje żadnej automatycznej ochrony przed komornikiem. Brak wiedzy kosztuje — tracisz 100% wypłaty zamiast szukać rozwiązań.

Błąd 2: Prośba o wypłatę „na rękę”. Niektórzy proszą zamawiającego o wypłatę gotówkową, żeby ominąć komornika. To nielegalne i grozi odpowiedzialnością karną — zarówno Tobie, jak i zamawiającemu. Komornik i tak dowie się o umowie z dokumentacji podatkowej. Zamiast ryzykować karalność, szukaj legalnych rozwiązań.

Błąd 3: Rezygnacja z pracy. Niektórzy rezygnują z umów o dzieło, myśląc: „Po co pracować, skoro i tak wszystko zabierze komornik”. To spirala w dół — bez dochodu nie spłacisz długu, a odsetki rosną. Nawet z kwotą wolną na koncie (3 510 zł) możesz pokryć podstawowe wydatki i jednocześnie szukać trwałego rozwiązania.

Błąd 4: Ignorowanie korespondencji od komornika. Nieodebrane pisma od komornika nie sprawią, że problem zniknie. Wręcz przeciwnie — brak reakcji daje komornikowi wolną rękę w prowadzeniu egzekucji. Sprawdź zawsze, co dokładnie komornik zajął i czy nie popełnił błędu formalnego. Każde pismo warto przeczytać i zrozumieć.

Błąd 5: Brak działania na poziomie długu. Ochrona wynagrodzenia (lub jej brak) to tylko symptom — prawdziwym problemem jest sam dług. Dopóki go nie rozwiążesz, komornik będzie wracał po każdą kolejną wypłatę. Rozważ ugodę konsumencką — wynegocjowanie obniżenia długu i planu spłaty, który zakończy egzekucję komorniczą na stałe.

Trwałe rozwiązanie — ugoda zamiast walki z komornikiem

Jeśli pracujesz na umowie o dzieło i masz komornika, Twoja sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. Ochrona wynagrodzenia z dzieła jest minimalna, ale to nie jedyny front, na którym możesz działać. Zamiast próbować bronić każdej kolejnej wypłaty, rozważ trwałe rozwiązanie problemu — eliminację samego długu.

Ugoda konsumencka pozwala wynegocjować z wierzycielem obniżenie długu nawet o 30-50% i rozłożenie reszty na raty dostosowane do Twoich możliwości. Po zawarciu ugody komornik umarza postępowanie egzekucyjne — nie zajmuje już Twojego wynagrodzenia ani konta bankowego. To jednorazowe rozwiązanie, które kończy problem na stałe, zamiast comiesięcznej walki o każdą złotówkę.

Dla osób na umowach o dzieło ugoda jest szczególnie atrakcyjna, bo eliminuje najgroźniejsze zagrożenie — zajęcie 100% wynagrodzenia. Po ugodzie spłacasz ustalone raty (które sam akceptujesz), a reszta Twojego wynagrodzenia zostaje na Twoim koncie w całości. Każda sytuacja jest indywidualna — skonsultuj się z ekspertem, który oceni Twoje możliwości i zaproponuje najlepsze rozwiązanie. Więcej o dostępnych metodach oddłużania dowiesz się z artykułu o ochronie minimalnego wynagrodzenia przed komornikiem.

FAQ — Najczęściej zadawane pytania