To nie jest prośba o litość. To biznesowa propozycja. Bank nie jest Twoim wrogiem – jest podmiotem, który chce odzyskać pieniądze. I matematyka pokazuje jasno: ugoda pozwala odzyskać WIĘCEJ niż komornik. Poznaj liczby, które działają na Twoją korzyść.
Przez ugodę odzyskuje 50-80%.
Matematyka egzekucji komorniczej
Zanim bank wyśle komornika, musi liczyć się z kosztami. A te są znaczne:
I to tylko koszty bezpośrednie. Dochodzą jeszcze:
- Ryzyko bezskuteczności – jeśli nie masz majątku, bank nie odzyska nic
- Rezerwy celowe – bank musi „zamrozić" część kapitału jako rezerwę na nieściągalny dług
- Koszt alternatywny – te same pieniądze mogłyby pracować jako kredyty dla innych klientów
Przykład: dług 50 000 zł
Zobaczmy, ile bank faktycznie odzyskuje przy egzekucji vs ugodzie:
Różnica: 25 000 zł na korzyść ugody. Bank odzyskuje ponad 6x więcej przez ugodę niż przez komornika. Dlatego banki CHCĄ negocjować – nie z litości, ale z czystego interesu ekonomicznego.
6 powodów, dla których bank wybierze ugodę
Ugoda: 50-80% długu. Egzekucja: 15-30%. Matematyka jest brutalna i jednoznaczna.
Ugoda to jedno spotkanie/rozmowa. Egzekucja to lata procedur, opłat i monitoringu.
Pieniądze z ugody wpływają w miesiącach. Z egzekucji – w latach. Wartość pieniądza w czasie działa na korzyść ugody.
Przy ugodzie bank może zwolnić rezerwy celowe. Te pieniądze wracają do obrotu i generują zysk.
Ugoda to pewność. Egzekucja to niepewność – dłużnik może nie mieć majątku, umrzeć, wyjechać.
Pracownicy banku są rozliczani z odzysku. Ugoda = wysoki odzysk = dobre wyniki = premie.
Perspektywa banku: dlaczego CHCĄ negocjować
„Klient Kowalski ma 50k długu. Opcja A: egzekucja – może odzyskamy 10k za 3 lata. Opcja B: ugoda na 30k rozłożona na 36 rat. Opcja B daje mi 30k pewnych, Opcja A daje mi 10k niepewnych. Wybieram B i zamykam sprawę."
To nie jest teoria. Banki mają działy restrukturyzacji właśnie po to, żeby negocjować ugody. Te działy istnieją, bo bankom OPŁACA SIĘ negocjować.
Timeline: egzekucja vs ugoda
Zobaczmy, jak wygląda typowy przebieg obu ścieżek:
Bank składa pozew, czeka na nakaz zapłaty. Koszty: 500-2000 zł.
Nakaz prawomocny, komornik rozpoczyna działania. Zaliczka: 300-2000 zł.
Komornik zajmuje konto, wynagrodzenie. Odzysk: powolny, niepewny.
Jeśli brak majątku – umorzenie jako bezskuteczna. Bank traci wszystko.
Rozmowy, ustalenie warunków, podpisanie ugody. Koszty: minimalne.
Klient płaci ustalone raty. Bank odzyskuje 50-80% długu. Pewność.
Kiedy bank NIE zgodzi się na ugodę?
Uczciwie: nie każda sytuacja kwalifikuje się do ugody. Bank może odmówić, gdy:
- Masz majątek łatwy do zajęcia – nieruchomość, wysokie oszczędności, drogie auto. Wtedy egzekucja jest opłacalna.
- Dług jest bardzo świeży – bank najpierw próbuje standardowej windykacji.
- Historia nierzetelności – wcześniej zawarłeś ugodę i jej nie dotrzymałeś.
- Proponujesz zbyt mało – oferta 10% długu nie przejdzie. Realistyczne: 40-70%.
Im dłużej zwlekasz, tym MNIEJSZE szanse na korzystną ugodę. Bank chętniej negocjuje, gdy dług jest w początkowej fazie windykacji. Po 2-3 latach postawa się twardnieje.
Jak wykorzystać tę matematykę w negocjacjach?
Udowodnij, że egzekucja będzie nieskuteczna: brak majątku, niskie dochody, kwota wolna. Bank zrozumie, że ugoda to jedyna droga.
Nie mów „nie stać mnie". Powiedz „mogę płacić 600 zł miesięcznie przez 36 miesięcy". Konkret pokazuje, że jesteś poważny.
Infolinia i standardowa windykacja mają ograniczone uprawnienia. Proś o dział restrukturyzacji/ugód – tam są decydenci.
Ustalenia telefoniczne nic nie znaczą. Każda propozycja i zgoda musi być na piśmie. Ugoda też musi być pisemna.
Jeśli obiecasz 1000 zł/mies. a potem nie zapłacisz, stracisz wiarygodność. Lepiej 500 zł pewnych niż 1000 zł teoretycznych.
Profesjonalista zna procedury, wie z kim rozmawiać i jak argumentować. Często wynegocjuje więcej niż sam zapłaci. Jak wybrać uczciwą firmę?
Historia: Tomasz i ugoda z PKO BP
„Miałem 78 000 zł długu w PKO po nieudanym biznesie. Przez rok unikałem kontaktu – myślałem, że bank to wróg. W końcu zadzwoniłem do działu restrukturyzacji i powiedziałem wprost: zarabiam 5 200 zł netto, mam żonę i dwójkę dzieci, kwota wolna zjada mi prawie wszystko. Mogę płacić 800 zł miesięcznie, nie więcej. Pani na słuchawce sprawdziła moje dane i po 2 tygodniach dostałem propozycję: umorzenie 28 000 zł odsetek, spłata 50 000 zł w 60 ratach po 833 zł. Zgodziłem się od razu. Za 5 lat będę wolny." — Tomasz, 41 lat, Wrocław
Co dalej?
Wiesz już, że bank MA INTERES w ugodzie. Teraz pytanie: jak skutecznie negocjować?
Przeczytaj nasz szczegółowy poradnik: Jak skutecznie negocjować mniejsze raty z bankiem.
Ugoda to nie proszenie o litość. To biznesowa transakcja.
Bank odzyskuje więcej, Ty płacisz mniej niż przy egzekucji. Obie strony wygrywają. Wykorzystaj tę matematykę.
Chcesz wynegocjować ugodę?
Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją sytuację i pokażemy, jakie warunki ugody są realne w Twoim przypadku.
Umów bezpłatną konsultację